sunsetting
CO O TYM SADZICIE
w dupach im sie przewraca !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niedosc ze takie ceny to jeszcze nei chcą sprzedawac jak sie zbliza godzina 22 !!!! poprostu lipa !!!!
Mi się tam Abis podoba. Ceny mnie nie przerażają. Przyjemna restauracja.
ale kawka mrozona była bleeeeeeee Dado wypowiedz sie na ten temat i łyżeczki jakies takie poobgryzane....ale ten dziadek wczesniej ktosy je obgryzł moje umył proteze hehehheehh
Mój banan z lodami był dobry
polany karmelem???? hehhehhe i z wisenką ?? iz bitą smietaną? oj agrafka smaka narobiłas
[ Dodano: 2007-05-28, 21:13 ]
hehe dokładnie Dado bierz portfel i idziemy z Nati na banany
Co Wam wiszę he?
no Ty Maxik Falco my pijemy piffko z Abisu jak juz jest temat o Abisie a wy stawiacie
aaaa no spoko. To na kiedy się umawiamy? Proponuję Lecha
hmmm jeszcze sie zgadamy
[ Dodano: 2007-05-28, 21:19 ]
Że drogie piwo to fakt, jak na bystrzyckie portmonetki. Ale może nie chcą dopuścić do tego by Abis stał się meliną. Wszystko by było ok gdyby nie ta pani czarnulka szczuplutka z obsługi , chodzi tam jak za kare. Jak ostatnio byłam tam z mamą na piwku to taka była opryskliwa do klientów że szok. Sprawia wrażenie że odrabia tam kare, tylko co my jesteśmy temu winne że ona nie cierpi swojej pracy.
Ja na ta czarnulke nie narzekam. Ledwo siadlem a sie zjawila, podala karty, wziela zamowienie i przyniosla szybko. Gdy przyszlo do placenia tez sie szybko zjawila. Moze to urok osobisty albo ładny usmiech podziałał
Moze to urok osobisty albo ładny usmiech podziałał
jedno i drugie
Jesli o ABisie mowa to wtrące swoje skromne zdanie Kiedys moze było fajnie , ale teraz ten lokal przypomina mi typową jadłodajnie, człowiek nawet w spokoju nie moze pogadać taki jest tam gwar i tłum, druga sprawa to okropnie gorąco, w lecie jeszcze mozna wyjsc na zewnątrz ale w innych porach roku masakra, cżłowiek sie moze ugotować, a co do cen piwa 5 zeta to jak na Byce troszke za duzo, podobne ceny są w Polanicy ale co tu porównywac Polanice do Bycy
Ja też nie lubię Abisu. Obsługa bardzo niemiła i niekompetentna. Ile razy chcę coś zamówić, to akurat tego nie ma - a to mąki do ciasta na pizzę ;-), a to lodów do deseru, itp. A jak już się zamówi, bo akurat kelner będzie przypadkiem przechodzić obok, to trzeba czekać baaardzo długo, bo obsługa się miota, jakby nie wiedziała o co chodzi. Ale najlepszy motyw był kiedyś z kelnerem, siedzimy sobie na zewnątrz, zamawiamy coś do jedzenia, no i piwo, a ten mówi, żeby zamówić piwo na zewnątrz, przy dystrybutorze, bo jemu "nie opłaca się chodzić" (cyt.). Normalnie szok! A do tego wszystkiego te "gwiazdy" z bis travel siedzące na kanapach i straszące klientów!
W Abisie może jest drogo, ale najgorsze, NAJGORSZE!!, powtarzam jeszcze raz: Najgoesze jest to, że w sali restauracyjnej MOŻNA PALIĆ... Tragedia, poszedłem z rodziną w niedziele ostatnio i musieliśmy uciekać zaraz bo smród tytoniu poraża... Nie każdy pali, więc kierownictwo powinno brać takie rzeczy pod uwagę, szczególnie, w miejscu gdzie idzie się coś zjeść... Powinna być osobna sala, gdzie można palić...
Jak dla mnie masakra... Chyba ostatni raz tam jadłem... :cry:
Wczoraj myślałam , ze mnie szlag trafi. Zajechałam wieczorem do Abisu, a w lewej części wszystkie stoliki w białych obrusach goście weselni (przyp. Agrafki) wcinali sobie zupke. Prawa strona zaś to zwykli klienci. Paranoja. Jakby nie można było dać zupki w drugiej sali. Nie było miejsc i trzeba sie było zawinąc do innego lokalu.
Ps. wroobelek zajefajny avatar.
Wczoraj myślałam , ze mnie szlag trafi. Zajechałam wieczorem do Abisu, a w lewej części wszystkie stoliki w białych obrusach goście weselni (przyp. Agrafki) wcinali sobie zupke. Prawa strona zaś to zwykli klienci. Paranoja. Jakby nie można było dać zupki w drugiej sali. Nie było miejsc i trzeba sie było zawinąc do innego lokalu.
Ps. wroobelek zajefajny avatar.
A co z twoja opinia z dnia 2007-05-28
A co z twoja opinia z dnia 2007-05-28
Wiesz opinie sie zmieniają, ja kiedys uwazałem że np. Helios jest fajny, ale po kilku przebytych tam wieczorach stwierdziłem ,że pojde tam juz w osteteczności. Więc nie czepiajmy sie
ABIS jako restauracja ma wysokie ceny, ale jako hotel to katastrofalne (jeśli chodzi o standart, to ceny są za wysokie)
A co z twoja opinia z dnia 2007-05-28
Mentos nie napisałam, że już nie lubię tego lokalu. W..am sie tylko i tyle. Mimo wszystko najlepiej mi sie tam przesiaduje.
Zdarzają się niemiłe epizody, ale nigdzie nie jest 100% perfekt. 8)
kaktus i siara the best!!! piwo tanie, obsługa dobra i pierogi z gruźlicą... mniam
Abis:
1. Przezawsze podawana zimna pizza, do tego wstrętny ketchup Roleski, czas oczekiwania na posiłek graniczy ze śmiercią w agonii
2. Restauracja czynna do 22.00... max do 23.00 - wstyd... taki mi wstyd...
3. Impreza... ok. 14-18 osób... dałem zarobić ok. 1000 zł... napiwek ok 120 zł... wygonili nas impertynencko z ogromnymi żalami ok. 12-12,30... Pani " Czarna" dostałą taaaki napiwek że pewnie jej dniówka jest o połowę mniejsza a jednak jej FOCHA była tak wielka że właściciel powinien ją wyrzucić na zbity pysk... chociażby za to że żyje... Zapytałem uczciwie: " Ile mam Pani dać napiwku żeby opłacałoby sie Wam zostawić otwarte do rana..." ... jednak odpowiedź była krótka: "Dziękujemy i zamykamy"
Ochroniarz prawie pomagał nam założyć Kurtki żebyśmy sie tylko jak najszybciej wynieśli... BRAK SłóW.
Pomimo że stać mnie na Restauracje " polanickie" starałem się popierać przemysł rodzimy.. jednak jestem tak rozgoryczony tak minimalną kulturą pracowników Abisu że pozwolę sobie stwierdzić że moja noga tam więcej nie postanie.
Organizując imprezę w Abisie byłem niedowiarkiem na opowieści mojego kolegi ale uwierzyłem dopiero wtedy jak prawie zostałem tam wyrzucony...
4. Moja opinia co do jakości potraw mogłaby się wydawać bardzo stronnicza, ale czy komukolwiek smakowała pizza która była niedopieczona i zimna??? lub rozotto było podane z prawie surowym mięsem???
Pozdrawiam Forumowiczów i serdecznie nie polecam...
" Ile mam Pani dać w łapę żeby opłacałoby sie Wam zostawić otwarte do rana..."
hahaha kultury to tobie brakuje rumunie, po takim tekście też bym cię wywalił.
Sam sobie jesteś winny, że się nie dowiedziałeś, o której zamykają, przed zorganizowaniem imprezy.
Ci ludzie też mają życie i o 1 w nocy może im się nie chcieć patrzyć jak wielkie panisko popija jednego browarka przez dwie godziny 1000zł/18 osób = 55 złotych na osobę, no weź mnie nie rozśmieszaj... picie, jedzenie, kelnerzy, kucharze, gotowanie, sprzątanie, mycie - zarobili na tobie masę kasy, bogaczu :lol:
no może przesadziłem z dosadnością i koloryzowaniem... może i fakt że nie musieli siedziić... że nie musieli oglądać mojej gęby... może faktycznie brak mi kultury... wnioski można wysnuć szybko... tylko mam jedną prośbę... nie dziel tego 1000 zł na 18 osób proszę!!! bo za mało znasz faktów żeby dzielić po równo i oceniam mnie po ilości wypitego piwa ( akurat wtedy piwa nie ruszałem :-) jeśli kogoś poruszyłem to przepraszam...
[ Dodano: 2008-03-28, 22:47 ]